poniedziałek, 20 lutego 2017

Koncert dla Jagody

"Nie jest najważniejsze, byś był lepszy od innych. Najważniejsze jest, byś był lepszy od samego siebie z dnia wczorajszego." 

Mahatma Gandhi

Wszyscy chyba po koncercie jesteśmy lepsi niż przed. Jagoda, Ania i Adam otrzymali taką dawkę energii, że w sercach i głowach powinni mieć już wiosnę. To  za sprawą uczniów szkoły, którzy po raz drugi podjęli się trudu przygotowanie tego wydarzenia. Za sprawą pedagogów, którzy wsparli pomysł i podtrzymywali wykonawców na duchu, wspierali i razem z uczniami poświęcili swój prywatny czas.  Za sprawa publiczności, która z własnej woli stawiła się na koncercie, by wesprzeć Jagodę. Nikt z obecnych nie ma chyba wątpliwości, że warto było przyjść i posłuchać wykonywanych utworów. Młodzi ludzie dokonali niemożliwego. W trakcie utworu publiczność wstała. Owacja na stojąco zasłużona. Cel został osiągnięty! Jagoda pojedzie na turnus, a wszyscy pokazaliśmy, że razem możemy wiele.










sobota, 18 lutego 2017

Daliśmy radę!

"Od zawsze ścigam światło, ono zmienia zwykłość w magię."

Trent Parke

Monika z Filipem chyba otrzymali potrzebną dawkę energii. Mam nadzieję, że starczy tej energii na długo. Ważne, że Filip mógł być z nami i poczuć tą wyjątkową atmosferę. Spotkanie w CiT było jak zwykle magiczne. Dziękuję autorom doskonałych zdjęć. PrzeStępka, Dziki Tuareg i Czerad wykonali świetne prace. Możecie je oglądać w Ciągotach i Tęsknotach do połowy marca....

wtorek, 14 lutego 2017

You're just like an angel...

"Śpiewam – jestem, słyszę serca bicie
Śpiewam serca, śpiewam duszy tajemnicę
Tak jak czuję, najserdeczniej śpiewam życie."

Andrzej Poniedzielski

Wystawa i wernisaż zbliżają się wielkimi krokami. To już w piątek jak wiecie. Jak zwykle chcemy, żeby spotkanie było magiczne dla wszystkich. Pomoże w tym nam Natalia Mierzwa. Piękny głos... ją właśnie będziecie mogli usłyszeć. Zaśpiewa dla Was i dla Filipa. Wszystko wydarzy się w Ciągotach i Tęsknotach nominowanych właśnie do konkursu Plastry kultury 2016 w kategorii kultowe miejsca. Kultowe miejsce i magiczna atmosfera... więcej chyba nie wymyślę.


niedziela, 12 lutego 2017

Koncert blisko

"Ach, muzyka [...] to magia większa od wszystkiego, co my tu robimy!"

Joanne Kathleen Rowling

Zostało kilka dni. W sobotę muzyka zabrzmi dla Jagody. Pięknie próbują. Jest energia, zapał i radość z grania. Będzie petarda! Sami zobaczycie! Myślę, że w krzesełkach nie posiedzicie zbyt długo. Mają tak wielką moc i siłę w sobie i talent. Przenoszą góry! Oni zrobili wszystko co w ich mocy. Reszta zależy od Was. Przybywajcie, bawcie się i pokażcie, że człowiek potrafi docenić piękno i wysiłek.


















wtorek, 7 lutego 2017

Minął rok

"Śmierć dziecka jest jak zniknięcie gwiazdy, która raz na zawsze zmienia nocne niebo."

Małgorzata Warda


Minął rok... i nic się nie zmieniło. Rok temu walczyliśmy o życie Szymka. Nadal czuję masaż serca, nadal czuję jak Szymek odchodzi na moich rękach. I nic się nie zmieniło tylko niebo inaczej wygląda.
 

wtorek, 31 stycznia 2017

Filip, Monika i wystawa właśnie dla nich...

"Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę." 


Paolo Coelho

Widzicie ten uśmiech? Zawsze się tak uśmiecha, jakby siłę czerpała z powietrza. Silna baba. 9 lat życia Filipa to nieustanna walka, 24 godzinny dyżur, domowy oddział szpitalny. Silna baba. Nie poddała się. Mózgowe porażenie dziecięce Filipa, ataki epilepsji i cały związany z tym galimatias nie złamały jej. Twarda baba. Filip ma szczęście...
17.02 organizujemy razem z przyjaciółmi wystawę połączoną z aukcją. Czterech fotografów i jedna fotografka udostępnią po pięć zdjęć, które będziecie mogli wylicytować. PrzeStępka, Cze Rad, Dziki, Tuareg  i konradze approved udostępnią swoje prace. Reszta jak zawsze w waszych rękach... 17.02 godz. 18.30 Ciągoty i Tęsknoty Łódź, Wojska polskiego 144a.  Dzień twardej baby i Filipa!

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Znów będzie koncert!

"Prawdziwą miarą człowieka jest to, jak traktuje kogoś,
kto nie może się mu w żaden sposób odwdzięczyć."

Ann Landers

Dokładnie rok temu uczniowie Szkoły Muzycznej przy Sosnowej w Łodzi zorganizowali koncert dla Szymka. Specjalny koncert zorganizowany siłami uczniów pod przychylnymi skrzydłami nauczycieli i rodziców. Młodzi ludzie zagrali wybrane przez siebie utwory, zaprezentowali doskonałe układy choreograficzne. Szacowna szkoła muzyczna wpuściła pod swój dach muzykę popularną... (Relację możecie odnaleźć przeszukując archiwum bloga.) Cudowny koncert, który dał nam dużo sił i energii. Pozwolił przetrwać ciężkie chwile po śmierci Szymka....

Wiemy jak ważne dla nas było wsparcie wszystkich obecnych na koncercie i jakie znaczenie ma to wydarzenie w naszym życiu. Tym mocniej i z wielką radością możemy zaanonsować koncert, który odbędzie się 18 lutego o godzinie 18.00!  Uczniowie zagrają dla Jagódki! Mamy nadzieję, że taki koncert wejdzie na stałe do kalendarza szkolnego i uczniowie co roku będą chcieli wesprzeć potrzebujących. Jagoda z rodzicami  pewnie nie mogą się już doczekać.



Nie wiem czy mogę nazwać ten utwór hymnem, nie wiem czy ten utwór pojawi się w tym roku, ale jest zdecydowanie adekwatny. Oddaje emocje i energię wydarzenia. Na koncercie dla Jagódki będę bezapelacyjnie. A Wy?




piątek, 23 grudnia 2016

Ostatni akord w szymkowym stylu.

"Musiałbym wreszcie zrozumieć... zrozumieć, że już nigdy nic nie zobaczę, nigdy nic nie usłyszę i że dla innych dalej świat będzie istniał."

Jean-Paul Sartre

To dobry moment, żeby jeszcze raz wszystkim, którzy nas wspierali podziękować. Byliście z nami. To wartość bezcenna. Wielu z Was wspierało nas również finansowo. Przez te wszystkie lata gromadzone środki na 1% koncie w fundacji pozwalały nam prowadzić rehabilitację i ułatwiać życie Szymkowi na tyle na ile było to możliwie. Środkami gospodarowaliśmy oszczędnie mając nadzieję na długie życie Szymka... nie udało się. Znów muszę przerwać, bo oczy pełne łez...


...

Nie wykorzystamy już wpłaconych przez Was pieniędzy. Życie zmieniło bieg, a czasem wydaje się, że skończyło się bezpowrotnie. Mimo to chcielibyśmy dokonać rozliczenia. Na koncie Szymka zostało 82 000zł. Udało nam się porozumieć z Fundacją Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" w sprawie przekazania zebranej kwoty na konta naszych zaprzyjaźnionych  dzieciaków w ramach fundacji. Fundacji dziękujemy za zrozumienie i realizację naszego pomysłu. Mamy nadzieję, że takie rozwiązanie będzie również dla Was  - nasi kochani darczyńcy - satysfakcjonujące. 

Zbliżają się święta i Szymek Mikołaj przekazał już pieniądze siódemce wspaniałych dzieciaków. Mamy nadzieję, że zasiliły już one wasze konta, a rodzice uśmiechają się planując turnusy rehabilitacyjne lub zakup niezbędnego sprzętu. Pewnie ciekawi jesteście kogo wsparł Szymek...

1. Filipek Bohdziun      10 090zł
2. Wiktoria Chenczke  10 090zł
3.Krzyś Jędrzejczyk    10 090zł
4. Ola Żaczek             10 090zł
5.Kasper Wrzesiński   10 090zł
6.Antoś Sojka             10 090zł
7. Jagoda Wartacz       10 090zł

Pozostałą kwotę przekazaliśmy na statutowe działania Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą". 


Prawda, że mocny akord w szymkowym stylu?

czwartek, 22 grudnia 2016

Moje Anioły


"Wchodzę do mojego pokoju, patrzę na łóżko i widzę tam
Anioła. Zamieram owinięta ręcznikiem, prawie naga, i patrzę, jak on spokojnie leży. Nie jestem w stanie o nic spytać i choć w głowie mam mnóstwo pytań, żadne nie chce mi
przejść przez gardło. Anioł jest mroczny, ale nie wydaje się
straszny. Zadaję nieme pytanie, a on odpowiada: – Zajmuję twoje łóżko, bo już tu nie wrócisz. Obejrzyj się za siebie."
Ania Witczak - Szumska
Trudne pytania, trudne decyzje i refleksja na niespotykanym dla przeciętnych 16-latek poziomie.   "Moje Anioły" to zbiór niezwykle ciekawych, głębokich i przejmujących opowiadań Ani Witczak - Szumskiej. Pytania o sens życia i śmierci, świadomość własnej siły i przytrafiającej się bezsilności, świadomość siebie i podejmowanych decyzji. Niebywała i świetnie napisana książka autorki borykającej się z własną chorobą. Niezwykle pozytywna książka doskonała na koniec grudnia. Anioły zdecydowanie pomagały przy pisaniu podsuwając autorce pomysły, historie i pointy. Każda przeczytana strono powoduje ciekawość następnej i następnej i następnej. Opowiadania uzupełniają doskonałe i intrygujące ilustracje. Szczególnie dla miłośników gry DIX IT.

wtorek, 22 listopada 2016

Mgła

Droga do góry, ucieczki czas
Szczyt nie jest celem, odczuwam brak
Jego już nie ma, nie ma i nas.

Końca nie widać zbyt duża mgła
Krawędź jest blisko, otchłani moc
Pionowa ściana, a pod nią dno

Mrok wdziera się w głowę
Myśl płynie bezwolnie
i  traci znaczenie
Już nie ma ratunku,
to przeznaczenie
Idę do góry już nie wiem gdzie
Nie wiem też po co.  Czy to ma sens?
Mgła oczy przesłania

Więc dalej idę, osiągam szczyt
Radości brakuje, tu nie ma nic
I dalej nie będzie, a trzeba iść...

wtorek, 15 listopada 2016

Preikestolen

"Hello darkness, my old friend,
I've come to talk with you again,
Because a vision softly creeping,
Left its seeds while I was sleeping,
And the vision that was planted in my brain
Still remains
Within the sound of silence."

Simon and Garfunkel

Trudno 600m nad poziomem morza szukać ciszy. Przestrzeń pod Hyvlatonnå wdziera się do głowy z przeraźliwym krzykiem. Wiatr huczy między skałami. "Winter is coming!" zakrzyknęliby wielbiciele "Gry o Tron" The shit is frozen! Emocje uspokaja kolor wody i surowość  ścian fjordu. Nieme skały równoważą hałaśliwy wiatr. Przestaję reagować na jego świst i podmuchy. Nie przykuwa już mojej uwagi, nie zaprząta głowy. Jest, ale jako osobny byt bez wpływu na moje doświadczanie. Uderza spokój tego miejsca niezależny od warunków. Późna jesień w tym miejscu nie jest spektakularna. Mglisty szaro bury wieczór zamknął temat zdjęć z efektem "wow". Tym razem drugiej szansy nie będzie. Za chwilę będziemy wracać. Wariacka weekendowa wyprawa samochodowa właśnie osiągnęła cel. 2200 km od domu kontemplujemy norweski fjord. Tu na górze uzmysławiam sobie jak wariacki to był plan oraz, ze warto mieć szalonych przyjaciół, którzy postanowili za wszelką cenę naładować moje akumulatory.
Dzień wcześniej duńscy celnicy sprawdzili  cały samochód i nasze bagaże po tym jak usłyszeli, że jedziemy do Norwegii na jeden dzień, żeby właśnie w tym miejscu zrobić zdjęcie. Przecież nie powiem im, ze jadę być bliżej Szymka, bo i tak nie zrozumieją. Jednodniowy wyjazd do Norwegii był dla celników i policji tak absurdalny, że nie mogli pojąć jak można się tego podjąć. Zareagowali automatycznie: rewizja, odpytywanie. Zdążyłem jedynie zwrócić uwagę, żeby uważali na sprzęt foto.
 Mimo braku idealnego światła, spektakularnego zachodu słońca Preikestolen ma w sobie własną siłę i piękno. Dwugodzinna droga na szczyt pomaga poukładać myśli. Szukam Szymka i jak zawsze jest przy mnie tak samo uśmiechnięty. Razem wspinamy się na szczyt, ale wchodzenie to też rodzaj ograniczenia. Pojawia się kruk. Nigdy wcześniej nie oglądałem kruka w tak spokojnym szybowcowym locie, w tak bliskiej odległości. To płochliwy ptak. Nie lubi obecności ludzi. Ten towarzyszył w ostatniej części podejścia, jak strażnik sprawdzający czy nie popełniam błędu. Znów przekonałem się, że Szymek potrafi latać. To chyba cecha pełnej wolności i swobody pozbawionej ludzkich ograniczeń.

wtorek, 8 listopada 2016

Znów się udało! - Pocztówki z podróży - Szymek dla Kamila

"Ludzie to anioły z jed­nym skrzydłem, dla­tego aby się wznieść, mu­simy trzy­mać się razem." 

Maria Konopnicka
Spotkanie z Kamilem i Beatą w trakcie wernisażu chyba wszystkich zadowoliło. Mogliśmy skosztować pyszności kuchni CiT, porozmawiać o zdjęciach i  znaleźć dla nich nowych właścicieli. Tomek udzielił nam gościny, Kawior pięknie poprowadził licytację,  Czerad dokumentował spotkanie. Wy, kochani uczestnicy zażarcie walczyliście o każde zdjęcie. Dziewczyny pięknie zagrały. Kamil słuchał i chłonął dźwięki gitary i wiolonczeli. Widać było, ze jest zadowolony i szczęśliwy, a  dodatkowo ma zabezpieczone ponad 50 spotkań z rehabilitantem. To wspaniały wynik. Chapeau bas! Wyrazy uznania, wdzięczności i podziwu dla Was! To był piękny i niezapomniany wieczór.














poniedziałek, 7 listopada 2016

Wystawa dla Kamila

  "Również piękności mogą źle wyglądać. Jeśli w odpowiednim momencie sfotografujesz piękność w niewłaściwym świetle - katastrofa."

Andy Warhol

Teraz mogę już pokazać pozostałe zdjęcia z wystawy dla Kamila Marzyciela, który uwielbia pocztówki. Skoro tak bardzo je lubi to przygotowałem własny pocztówkowy zestaw. Zdjęcia można oglądać w Ciągotach i Tęsknotach. Spotkanie z Kamilem i Beatą oraz przybyłymi na wystawę gośćmi było niezapomniane. Bez Was nie udałoby się nic zrealizować. Stworzyliście wspaniałą atmosferę. Wszystkie zdjęcia mają nowych właścicieli, a Kamil z Beatą otrzymali potężną dawkę energii i wsparcie, które jest im bardzo potrzebne. Dziękuję Wojownicy Światła! Znów okazaliście wielkie serca, empatię i dobro. Znów pokazaliście, że można w kameralny i sympatyczny sposób wspierać i pomagać. Znów udowodniliście, że wiara w człowieka ma silne podstawy.