Pokazywanie postów oznaczonych etykietą padaczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą padaczka. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 grudnia 2013

Keppra drożeje

"Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica."

Stanisław Jerzy Lec

Od nowego roku drożeje Keppra do 75 zł. Proszę jak łatwo stosowne ministerstwo zgodziło się podnieść cenę w trosce o moje zdrowie. Wszystko po to, żeby lek nie był kupowany hurtowo i wywożony za granicę, gdzie jest droższy. Piękna idea. Jestem wdzięczny. Szkoda tylko, że to samo ministerstwo w porozumieniu np. z Ministrem Pracy i Polityki Socjalnej nie wpadło na jakże prosty i genialny pomysł, by zasiłek rehabilitacyjny, renta czy też inne wspomaganie finansowe było na poziomie iście europejskim.

niedziela, 16 grudnia 2012

Meloman

"Nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów, która nigdy nie ustaje, a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury."
Emily Dickinson


Rosną mi zęby i strasznie sią napinam i prężę. Rodzice starają się rozluźnić mnie na wszystkie sposoby. Po środowej wizycie w Warszawie u dr Zwolińskiego słucham specjalnie przygotowanej płyty do sensoterapii. Zamysł jest teoretycznie prosty: tuż za uchem przebiega nerw. Skoro można tłumić napady padaczki impulsem elektrycznym za pośrednictwem wszczepianego w ciało nadajnika, może można zrobić to nieinwazyjnie. Odpowiednio spreparowana muzyka, z właściwą dynamiką i charakterystyką, widmem etc. powinna przez ucho wpłynąć na mózg wyciszająco, tłumiąc lub osłabiając atak. Testy prowadzone w Neurospherze wskazują, że w zapisie fal mózgowych przygotowana muzyka uspokaja silne wyładowania elektryczne w mózgu i może w łagodnych przebiegach ograniczać występowanie napadów. Mój przypadek łagodny nie jest. Wręcz przeciwnie, ale spróbować warto. Teoretycznie zamysł prosty. Tylko jak zaprojektować, skompilować taki zestaw nut, żeby działał w skali reprezentatywnej? Nie wiem czy płyta mi pomoże. Słuchałem jednak z zaciekawieniem.

W tym samym czasie wczoraj w domu pojawił się Pan Marcin z Wiolonczelą i Mikołajem (dla niezorientowanych nie chodzi o instrument. Wiolonczela to żona Pana M, a Mikołaj to nie prezenty czy stary śmiesznie ubrany jowialny pan tylko 7 letni chłopiec). Przyszli zerknąć na Rysę Pani Oli i oderwać choć na chwilę rodziców od rutyny dnia codziennego. Mateusz ćwiczył na akordeonie. Nie dał rady dokończyć. Pan M go rozśmieszał i było po ćwiczeniach... 


Zapis myśli...

 "Myśl nie zapisana musi się rodzić wielokrotnie; zapisana żyje od razu i natychmiast się rozmnaża."

Władysław Grzeszczyk

Tak było w środę w Neurospherze. Pani Joasia raz na jakiś czas robi zapis pracy mojego mózgu, a Pan doktor go analizuje i czuwa nad ograniczeniem ataków padaczki. W trakcie badania od razu widać w zapisie kiedy ziewam, przeciągam się czy kicham. Ciekawe czy kiedyś uda się interpretować myśli na podstawie takiego zapisu...
W leczeniu padaczki wyłączamy kolejny lek. Zostaną tylko dwa mimo, że przez rosnące mi zęby ataki się nasiliły. Im mniej leków tym mniej jestem senny, a przecież o wyjście z tej krainy walczę.