środa, 13 lutego 2013

Szyndzielnia

"Szczegółowo analizując płatki nikt jeszcze nie pojął piękna róży."


Mello De Anthony

Udało się. Wjechaliśmy, choć były wątpliwości czy wózek zmieści się do wagonika. Zmieścił się. Dojechałem na samą górę. W inny świat. Biało i czysto. Śnieg na drzewach. Kryształowy  las.  Spokojnie. Dziwny ten las. Jak szklana biała makieta. Zamarznięte gałęzie nie poruszają się na wietrze. Wydaje się, że mocny podmuch pokruszy całość. Jedno uderzenie doprowadzi do rozpadu na niezliczoną ilość drobnych kawałków. Po dwugodzinnym spacerze wracamy na dół. Było bardzo przyjemnie. Tata żałował, że nie zabrał nart biegowych. Śnieg wprost idealny na narty. Powietrze też. Może innym razem się uda.
 
 
 
 











Psia terapia z Tusi

" Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies...Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata...Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie."


George Vest

Tusi - spokojna i przyjacielska. Cierpliwie leży obok mnie. Czasem położy łapę, czasem poliże. Czuję zapach, sierść i ciepło Tusi. Reaguję na jej obecność. Takie wylizywanie i układanie na mnie łap powoduje, że zaczynam poruszać ręką. Czasem się skrzywię, czasem uśmiechnę. Zajęcia z p. Gosią to nie tylko przyjemność przebywania z Tusi. Muszę też aktywnie ćwiczyć, a p. Gosia ma w głowie dużo pomysłów: rozciągania, pobudzanie różnymi przedmiotami, malowanie i morusanie rąk, przebieranie i przerzucanie grochu, ryżu itp. To terapia ręki. Działa skoro mam otwarte oczy.







wtorek, 12 lutego 2013

Góry

"Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry."


Konfucjusz

Góry rano są ciche. Czasem ptak się odezwie, ale słabo i nieśmiało. W zimowym śpiewie nie ma zbyt wiele pasji i energii. Więcej przyzwyczajenia i obowiązku. Strumyk też szumi bez przekonania. Powoli, jakby z trudem się poruszał. Bez wiatru i słońca wszystko zastyga. Przypadkowy ruch jak intruz zaburza spokój. Tylko drwale bez emocji wdzierają się w ciszę. Niespieszną pracą, dźwiękiem spalinowych pił.




Bystra Daily Telegraph

"Miła jest praca skończona."


Cyceron

Rano w Bystrej słychać tylko dzwony kościelne. Nie jest to co prawda dzwon Zygmunta, a Bystra to nie Kraków. Dzwony jednak są skuteczne i budzą nas zdecydowanie za wcześnie. Ktoś się uparł dzwonić jak jest jeszcze ciemno. Dzisiaj w nocy prężyłem się i nie spałem. Nie wiadomo czemu.

 Praca, ćwiczenia i zajęcia. Dzień po dniu. Końca nie widać. Cyceron się z pewnością nie mylił, ale co jeśli praca nie ma końca? Wczoraj ćwiczyłem do 18.00. Byłem bardzo zmęczony. Zjadłem i zasnąłem. Mat w tym czasie jeździł na nartach. Wrócił tak samo padnięty jak ja. Dzisiaj od rana terapia psem i integracja sensoryczna. Kończę o 13.00.
Mat w tym czasie ćwiczy na akordeonie. Słychać go w całym ośrodku. Dźwięk niesie się po korytarzach. Na szczęście nikomu jeszcze nie przeszkadza.

 Jak skończę zajęcia pojedziemy razem na Szyndzielnię. Będę mógł wagonikiem wjechać na górę. Ciekawe jak się będę czuł w trakcie przejaźdzki do góry?






poniedziałek, 11 lutego 2013

Poniedziałek

"Dzień, w którym się nie śmiałeś, jest dniem straconym."


Phil Bosmans

Poniedziałek. Wracamy do ćwiczeń. Dzień będzie bardzo pracowity. Nie będzie czasu nawet. na spacer. Dlatego mama poszła z Mateuszem na krótką przechadzkę, a ja odpoczywam po śniadaniu z tatą. Jak wrócą ja pójdę z mamą na zajęcia, a tata zabierze Mateusza na narty. Mat nie moze się doczekać! Wczoraj próbował nart biegowych i nieźle mu poszło. Dziś czas na zjazdowe.
Jutro mam zdecydowanie luźniejszy dzień. Tata obiecał, że wjedziemy kolejką na Szyndzielnię. Ciekawe jak będę się zachowywał...

niedziela, 10 lutego 2013

Dzień dobry wszystkim

"Mądrym jest ten, który wie, kiedy zachować spokój"

Eurypides

 
Ja mądry nie jestem, ale dziś zachowałem spokój idealny. Po całym tygodniu ciężkich ćwiczeń musiałem odreagować i odespać. Właśnie wstałem. Co prawda o 8.00 zjadłem śniadanko, ale zupełnie na śpiąco. Teraz otworzyłem oczy i pomrukuję.  

piątek, 8 lutego 2013

Śpioch

"Człowiek na próżno obawia się snów, najstraszliwszy sen jest niczym wobec życia."

Stanisław Brzozowski


Dziś miałem śpiocha. Cały tydzień ćwiczeń zmęczył mnie bardzo. Dopadł mnie sen i zmęczenie. Ćwiczenia odbyłem jedynie ciałem. Duch był gdzie indziej. Po ćwiczeniach był jeszcze spacer. Świeże mroźne powietrze dokończyło dzieła. Piaskowy dziadek ze mnie. Dzisiaj odsypiam. Może jutro spędzę dzień bardziej świadomie.

czwartek, 7 lutego 2013

Świeże powietrze

"Często śpiewamy dzieciom kołysanki, aby samemu szybciej zasnąć."

Khalil Gibran


Błoga chwila odpoczynku. Wreszcie. Powietrze usypia. Przeszkadza jedynie wiatr i śnieg, który pada mi na twarz. Mama chyba specjalnie mnie tak ułożyła. Jestem niezadowolony, więc to okazuję. Czyli zimny śnieg działa. Mimo wszystko po zabawach w średniowiecznej sali tortur miła to odmiana spokojnie pooddychać na świeżym powietrzu.

Sala tortur


"Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go."

Edgar Lee Masters

 Uprząż mocno dopasowania, sznury do podwieszania, metalowa klatka. Średniowiecze podobno skończyło się dawno; metody jednak pozostały :). Tylko wykonawczyni zdecydowanie sympatyczniejsza i nie ma ani miecza, ani topora, ani kaptura.  Z moim przebraniem mogłaby zabrać mnie na jakąś imprezę gotycką lub elektro, a tak stoję w tej klatce i się męczę.

środa, 6 lutego 2013

Kombinezon Theratogs

"Cierpliwość jest siłą w jej najwyższej potencji." 

Gertrud von Le Fort

Ćwiczę. Włożyli mnie w kombinezon THERATOGS, którego nie lubię. Swoje niezadowolenie wyrażam z całych sił, ale jestem chyba lekceważony. Mam usztywnione nogi przez gipsowe buty, usztywnione plecy obwiązane elastycznymi paskami i jeszcze zmuszają mnie do ćwiczeń. Niespotykanie cierpliwy ze mnie człowiek. Ale głowę w górze trzymam! I rękę wyprostowaną mam! 

Depesza Aukcyjna

Kalendarz sprzedany!...Walka ostra i zawzięta... Ola i Natalka walczyły do ostatnich chwil...Tym razem wygrała Natalka. Kalendarz dziś trafi do zwyciężczyni... Ja dziękuję wszystkim za udział...i Tuaregowi za pomysł.

Szymek o poranku ...

"Piękno jest jednocześnie kształtem czegoś i czegoś zasłoną, drogą i zbłądzeniem z tej drogi."

Henryk Elzenberg
Kolejny poranek... słońce i dzień muszą być równie zmęczone wczorajszym jak ja. Śnieg i mgła opanowały okolicę. Góry zniknęły... mgła zabrała wszystkie. Czy odda?  Czy słońce znajdzie w sobie siłę jak ja by wstać? Cisza...
Ja mimo wszystko dzielnie się budzę. Za chwilę będę ćwiczył.

Psiak

"Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które robi interesy. Czy widział kto, by pies wymieniał kości z drugim psem?"

Adam Smith

Tego zwierza już spotkałem na poprzednim turnusie w Michałkowie. Spokojny i przyjacielski z ciepłym miękkim i zaślinionym jęzorem :). Sami widzicie. Może dlatego znów dziś się długo uśmiechałem? Coś tu jest takiego co wprawia mnie w dobry nastrój. Może psiak, może powietrze, a może wszystko po trochu. W końcu jesteśmy w górach... i jest las i jego magia i śnieg co wszystko skrywa. I mgła jest, bo w górach mgła być musi i wiatr, bo bez wiatru góry duszę tracą.

wtorek, 5 lutego 2013

Pochwal się jakie masz buty na zimę!

"Proszę chwilowo o spokój, gdyż ADM do mnie dzwoni! ... Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumiem... Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno, tak? Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury" 

Miś

No właśnie. Dlatego trzeba mieć zimowe buty!. Najlepiej kozaki, a że zima biała to i kozaki białe być powinny. Ja już mam. Sami widzicie. Białe i okazałe. Pełna opcja. Brakuje tylko obcasów i na palce zabrakło. Jeśli jakimś cudem masz ciekawsze białe lub inne kozaki wyślij do mnie zdjęcie. Opublikuję. Na przykład takie Relaksy... to byłoby coś.




Dzieciaki to "siła i masa..."

"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie."

Paulo Coelho

Co różni dzieci od dorosłych poza tym, że dzieci to dzieci, a dorośli dziecmi być przestali. Ufność, bezinteresowna miłość, uśmiech czysty bez fałszu. Pewnie wiele więcej. Dziś jednak po wyczerpującym dniu pełnym ćwiczeń i wrażeń dotarł do mnie plakat jaki wykonały dzieciaki z SPSK w Łodzi. Wykonany specjalnie na głosowanie na "blog roku". Entuzjazm. To właśnie mają dzieci, dzieciaki i niedorośli. Dzieciaki!. Buziaki dla Was. To niesamowite!. Dzięki! Animator tej akcji powinien dostać buziaka ode mnie. Jeśli się tylko ujawni.

Depesza aukcyjna

Aukcja kalendarza trwa...koniec dziś ok 23.00...wyniki zaskakujące...możecie sprawdzić sami... http://allegro.pl/kalendarz-i2990037317.html

Szymek o poranku...z Bystrej

"Dobroć serca jest tym, czym ciepło słońca: ona daje życe."
 
Henryk Sienkiewicz
 
Z okna góry widać. Jeszcze niewielkie, porośnięte lasem. Szczyty spowite mgłą, gęstą. Nad nią ciemna ciężka chmura. Słońca nie czuję. Pewnie gdzieś za chmurami się zaplątało. Ma jeszcze czas, żeby odnaleźć drogę i pokazać się światu. Jeszcze jest szaro jak mama mnie budzi - moje prywatne słońce. Spokojny głos, delikatny dotyk i uśmiech, który czuję. "Dzień dobry Szymonku, obudź się kochanie"  Mama przytula mnie i całuje. Chwila błogiego spokoju o poranku trwa. Anioły chodzą po świecie...

poniedziałek, 4 lutego 2013

Bystra Daily Telegraph

"Praca wytrwała zwycięża wszystko."

Wergiliusz
 
 
Zajęcia rozpoczęte. stop . Nie ma chwili odpoczynku. stop. Integracja sensoryczna trwa. stop . Napór rehabilitantów też. stop. Atakują wielką kolczastą piłką. stop. Trzymajcie kciuki. stop.
 
 

niedziela, 3 lutego 2013

Bystra Daily Telegraph

"Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód"

Albert Einstein

 Korespondent donosi: " Szymek dotarł szczęśliwie. stop . Drogę zniósł bardzo dobrze. stop . Całą przespał. stop . Nowe miejsce przywitał uśmiechem. stop. Jutro pierwsze zajęcia o 8.00. stop .

sobota, 2 lutego 2013

Martusiowe urodziny

"Okrągłe rocznice są nonsensem - wynikają z przypadkowego stosowania systemu dziesiętnego."

Stefan Kisielewski

Dlatego świętowaliśmy dziś 8 urodziny Marty i mogłem zjeść kawałek tortu. To już spory kawałek dziewczynki. Takie 8 lat dziewczynki to więcej niż prawie trzy lata chłopca. Byle czym w rozmowie się nie zadowoli i nie da się zbyć od tak, po prostu. Tu już trzeba się nagimnastykować. Mateo w bonusie został do jutra i bawi się z Kubą. Tak są sobą zajęci, że ich nie słychać i nie widać.




 Kot też miał dobre samopoczucie, ale nic w tym dziwnego. Miał szczęście. Trafił do domu, który hołduje starym tradycjom. Tu akcja "nie dla płaskich telewizorów" trwa. Przecież nie ma lepszego miejsca dla kota.



Biuro podróży 1%

"Najważniejszą częścią bagażu podróżnego jest i pozostanie radosne serce"

 Herman Lons

 Jutro jadę na pierwszy turnus rehabilitacyjny w tym roku. Biuro podróy 1% startuje. Wszystko dzięki Wam i waszym wpłatom. To pierwszy wyjazd w tym roku z trzech zaplanowanych. Jedziemy do Michałkowa. Jest tam wszystko czego potrzebuję: dobra atmosfera, warunki i zajęcia jakich potrzebuję. Pewnie znowu zagipsują moje nogi. Spotkam się znowu z psem i pewnie znowu będę upaprany czym tylko się da. W związku z moim wyjazdem znowu możecie spodziewać się wiadomości korespondenta prasowego i doniesień z ostatniej chwili.