środa, 14 czerwca 2017

Szymek dla Kaspra

"Wierzaj mi, prawdziwa radość jest rzeczą poważną."

Seneka
Udało się. Dzięki Wam. Kasper ma zapewnione turnusy rehabilitacyjne, a Andrzej niezbędną energię, której moim zdaniem potrzebował. Formuła 5 fotografów - 5 zdjęć się rozwija co oznacza, że nie tylko ja widzę sens w takich  spotkaniach. Bliskie i ciepłe relacje, niewymuszone wsparcie. Nie wiem tylko co z następną oprawa muzyczną. Maciek Tubis zagrał tak pięknie... Poziom wystawianych prac rośnie z wystawy na wystawę. Boję się pomyśleć co będzie dalej. Następna wystawa po wakacjach, ale już zastanawiamy się kto potrzebuje naszego wsparcia.

niedziela, 28 maja 2017

Filip zdrowiej!

"Tros­ki uczą od­czu­wać spokój jak szczęście."

Stefan Żeromski 

Normalność i spokójDążenie do równowagi. Nie ma jednej rzeczywistości, raczej wszyscy żyjemy w światach równoległych, które z różnych powodów momentami się przenikają. Inna normalność i inny świat rodzin z dziećmi zdrowymi, inna tam gdzie dziecko jest niepełnosprawne. Rzeczywistość niepełnosprawna. Entorpia jest wysoka, bo przejścia zdarzeń bardziej dynamiczne i wyczerpujące emocjonalnie. Normalność to ciągła opieka, to lekarze, leki, maszyny. Wieczne terapie i konsultacje. Niepewność. Obawa przed infekcją, pogorszeniem stanu, zapaścią. Krótkie chwile szczęścia, małe kroczki do przodu. Zmęczenie i osamotnienie. To normalna rzeczywistość rodzin niepełnosprawnych. Układ dąży do równowagi jak każdy, choć inna to równowaga... Zdarza się niestety, że i ten stan zostaje zaburzony. Nagła infekcja i duszności spowodowały, że Filip został zabrany na oddział opieki w Gajuszu, a wczoraj konieczne było przewiezienie na OIOM w CZMP. Mam nadzieję, że to zaburzenie równowagi jest chwilowe i niebawem Filip wróci do domu. Monika i Marek czuwają przy Filipie. Mam nadzieję, że mój synek  też tam jest...

środa, 24 maja 2017

Sam nie wiem jak to się dzieje

"Staraj się pokazać to, czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył."

Robert Bresson
Nie wiem jak to się dzieje... kolejna wystawa i aukcja już 2 czerwca. Rzecz niby prosta: Kasper i jego rodzice potrzebują wsparcia to dajmy im to wsparcie. Jest jednak pewna zmiana. O ile na początku mogło to wyglądać na jakąś tam fanaberię w stylu "OK Konrad coś robi to dajmy się chłopakowi wyszaleć",  o tyle obecnie pojawiły się znaczące zmiany jakościowe. Przede wszystkim za co jestem niezmiernie wdzięczny brać fotografująca doceniła formułę i atmosferę naszych spotkań i mamy już autorską obsadę na dwa kolejne spotkania. Oparcie wystawy na pracach pięciu osób spowodowało, że na wernisażach i aukcjach pojawiają się nowe licytujące osoby. Tu kamień spadł mi z serca ponieważ miałem spore opory i obawy przy organizacji kolejnych wystaw dotyczące obciążania tych samych osób. Tak jakbym zawarł z moimi i Szymka znajomymi i przyjaciółmi, że co jakiś czas będziemy organizować imprezę, którą oni zasilą finansowo. Wystawa dla Filipa pokazała jak zażarta może być licytacja. Mam nadzieję, że aukcja dla Kaspra będzie równie udana. Kasper i rodzice tego potrzebują.

sobota, 20 maja 2017

Mija czas


"Miłość niesie ze sobą wielkie szczęście, o wiele większe od bólu, który przynosi tęsknota"

Albert Einstein

W takie dni jak dziś jestem pewien, że czas nie leczy ran. Brak jest namacalny i fizyczny. Teoria względności i dylatacja czasu tego nie wyjaśnią. Choć jeden krótki uśmiech...



czwartek, 18 maja 2017

Szymek dla Kaspra

"- No to po co, według pana, jest jazz?
- Po to, żeby wiedzieć, że życie nie jest ani złe, ani ciężkie, ani krótkie. Jeżeli człowiek zapomni, co w nim ludzkiego, to, żeby słysząc muzykę, sobie przypomniał."

Włodzimierz Kowalewski

Wernisaż coraz bliżej... i dobrze, bo atmosfera spotkań z Wami jest niesamowita. Znów w bardzo konkretny sposób będziemy mogli pomóc nie zapominając o dobrej zabawie. Tym razem wernisaż wesprze Maciej Tubis, łódzki pianista jazzowy. mam nadzieję, że koncert odpowie zainteresowanym na pytanie po to jest jazz? Jestem przekonany, że melodyjne i niejednokrotnie bardzo dynamiczne kompozycje Macka przypadną Wam do gustu. Tomek i załoga Ciągot i Tęsknąt są gotowi na przyjęcie, fotograficy udostępniają swoje prace, Maciek zaprezentuje swoją muzykę... Kasper czeka na wsparcie. Czekamy tylko na Was! 02.06 godz. 18.30 Ciągoty i Tęsknoty Wojska polskiego 144a Łódź.

Na zachętę muzyka Maćka:


czwartek, 11 maja 2017

Szymek dla Kaspra

"Każda pra­ca jest dob­ra, o ile jest dob­rze wykonywana."

Albert Einstein

Z takim właśnie nastawieniem ruszamy z kolejną wystawą. Tym razem nasi bohaterowie to Kasper i jego rodzice. Powoli zbieram już zdjęcia, powoli zaczynam zbierać i Was - szymkowi wojownicy światła. Znów mam nadzieję, że razem pomożemy Kasprowi, a rodzicom damy energetycznego kopa. Anita Andrzejczak, Piotr Nadolski, Tomek Ogrodowczyk i Robert Tarczyński udostępnią swoje zdjęcia. Tomek Wolski razem z Ewą udzielą gościny w Ciągotach i Tęsknotach. Wszyscy razem jesteśmy gwarantami dobrej zabawy. Mam nadzieję, że tak poprzednio atmosfera będzie magiczna, wszyscy będą w doskonałych humorach i chętnie zlicytujecie wszystkie wystawione prace. Wernisaż i aukcja odbędzie się 02.06.2017 w Ciągotach i Tęsknotach przy Wojska Polskiego 144a o godzinie 18.30. Autobots tranform and rollout!

niedziela, 19 marca 2017

Jeszcze zakończenie czyli zdjęcia z wystawy Jeden dzień z życia

"Fotografie to kęsy czasu, które można wziąć do ręki. "

Angela Carter 

Mamy nadzieję razem z Agnieszką Stępką, że udało nam się choć odrobinę oddać funkcjonowanie rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym. Bez epatowania bólem i tanim sentymentalizmem. Poniżej komplet wystawowych zdjęć. 

























Chyba wszystko się udało.

„Mój Boże, jakie wszystko jest dzisiaj dziwne. A wczoraj jeszcze żyło się zupełnie normalnie. Czy aby nocą nie zmieniono mnie w kogoś innego? Bo, prawdę mówiąc, czuję się jakoś inaczej. Ale jeśli nie jestem sobą, to w takim razie kim jestem?”

Lewis Carroll

 Wernisaż zakończony i chyba mogę napisać, że bardzo udany. Przede wszystkim pojawiły się wszystkie mamy fotografowanych dzieciaków. Żaden szpital, zabieg etc. nie pokrzyżowały nam planów. Niespodzianka w postaci obiadu oraz wizyty  performerki Megi Holi też przyjęte zostały z zadowoleniem. Megi miała dużo pracy. Okazało się, że panie chętnie poddadzą się zabiegom dekorowania twarzy. Za drzwiami Ciągot i Tęsknot w piątek zbudowaliśmy inny świat. Uśmiech i odprężenie.... czy rodzice dzieci niepełnosprawnych potrzebują czegoś więcej?








 

 

 

wtorek, 7 marca 2017

Jeden dzień z życia / One day of life

„Jeżeli nie jesteś zdolny widzieć więcej ponadto, co widzialne, nie możesz zobaczy niczego.”

Ruth Bernhard

 Cały czas mam wrażenie, że rodziny dzieci niepełnosprawnych są pozostawione same sobie. Żyją w rutynie, mechanicznie powtarzając wypracowany schemat oparty na zasadzie, że muszą sobie radzić samodzielnie. Schemat jest prosty. Rdzeniem jest dziecko, a wszystkie działania mają na celu poprawę bytu chorego. Leki, karmienie, toaleta, ćwiczenia, lekarz, badania...

Moją rutynę próbowałem między rozbić robiąc Szymkowi zdjęcia, a leżące dziecko nie jest łatwym obiektem. Jeżeli jeszcze jest oszczędne w wyrażaniu emocji to wykonanie ciekawej fotografii jest wyjątkowo trudne. Czasem z rutyny wyrywali mnie przyjaciele, czasem muzyka. Rutynę i schemat łamał również Szymek, pokazując, że jest, że czuje, że kocha...

Opowiedzenie choć krótkiej historii, opisanie obrazem skrawka rzeczywistości miałem w planach od dłuższego czasu. Pomysł musiał dojrzeć. Potrzebny był czas na zdefiniowanie celu i ukształtowanie formy. Mam przeświadczenie, że w dużym stopniu cel został osiągnięty. Do realizacji zaprosiłem PrzeStępkę - fotografkę o dobrym oku, dużej wrażliwości i dwóch rożnych skarpetkach na stopach. Przy tym projekcie ważne dla mnie było fotografowanie z osobą, która nie jest bezpośrednio związana z niepełnosprawnością, która nie funkcjonuje w takiej rodzinie i nie ma tego typu doświadczeń. Świeże, obiektywne oko było dla mnie bardzo istotne. Razem odwiedziliśmy pięć rodzin próbując w ciągu kilku godzin zebrać interesujący nas materiał. Czy to się udało ocenicie sami. Zdjęcia zaprezentujemy w Ciągotach i Tęsknotach. Tu głęboki ukłon w stronę Tomka i Ewy, którym z całego serca dziękuję za zaufanie. Tak trudny temat będziemy prezentować przecież w restauracji. Mam nadzieję, że odwiedzający poświęcą chwilę uwagi, może nawet podejmą decyzję o rozliczeniu 1% podatku. (tu jak zwykle polecam blogową zakładkę "Warto pomagać").
Poza prezentacją codzienności rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym, poza próbą nakłonienia do rozliczania 1% chciałem również wystawą i wernisażem sprowokować kolejne spotkanie, które dla bohaterów zdjęć jest wyrwaniem z codziennej rutyny, pretekstem do oderwania się od problemów, wspólnym spędzeniem czasu. Mimowolna integracja, nieformalna grupa wsparcia, która nadal działa i stara się pomagać.

Nie będzie to jedynie oglądanie zdjęć. W planach  mamy niespodzianki, które mam nadzieję, będą dla bohaterów zdjęć zaskoczeniem.

Odwiedzając rodziny zebraliśmy dość spory materiał, który nie został bohaterom udostępniony. Razem z PrzeStępką wypracowaliśmy pomysł w jaki sposób udostępnimy im zdjęcia. Będzie wymagało to pracy od naszych bohaterów, ale naszym zdaniem wysiłek się opłaci. O szczegółach będziemy rozmawiać w trakcie wernisażu.

Na koniec chciałbym waszą uwagę zwrócić na wystawowy plakat. Hubert Mądroch nie miał łatwego zadania. Bardzo krótki czas realizacji oraz założenie, że nie wykorzystujemy na plakacie zdjęć na pewno nie ułatwiło mu pracy. Graficzne zobrazowanie czerwonym punktem jednego dnia z życia usytuowanego w centrum między innymi podobnymi do siebie jest doskonałym zrozumieniem ducha zdjęć, które będziemy prezentować. Hubert świetnie zinterpretował znaczenie na podstawie zdjęć, które wysłałem mu do wglądu. Poza zdjęciami rodzin, które odwiedziliśmy wysłałem również Hubertowi jedno zdjęcie Szymka, które będzie prezentowane na wystawie. Hubert zrozumiał moje intencje. Jak pewnie zauważyliście część kropek traci barwę, szarzeje i w efekcie znika. Ja jestem w miejscu, w którym kropki nie ma... czy to oznacza, że życie się skończyło?

Na ostatniej licytacji dla Filipa część sali była zdziwiona, że zdjęcie Radka Czerwińskiego od razu zalicytowałem wysoko i nie pozwoliłem go sobie odebrać. Radek, miał trochę pretensji, że nie wyjaśniłem znaczenia tego zdjęcia. Nie dałem szans na wyjaśnienie również  Radkowi. Tu przyznaję, że zrobiłem to celowo. Po pierwsze Radek chciał zrezygnować z tego zdjęcia na co się nie zgodziłem (wykorzystałem rolę kuratora). Po drugie zdjęcie współgra z moim stanem umysłu.

Pędzące metro to odniesienie do trwającego życia. Ciemna niewyraźna postać to śmierć. Ja mogę identyfikować się z aparatem, który uczestniczy w tym odejściu. Tyle dygresji. Mam nadzieję, że będziecie mogli i chcieli spędzić z nami wernisażowy czas. Razem z PrzeStępką serdecznie zapraszamy.




Koncert dla Jagody - Symboliczny bis

"Jest więc bardzo prawdopodobne, że sugestywny symbol, odpowiadający sytuacji człowieka, może do tego stopnia poruszyć siły nieświadomości, że nawet system nerwowy ulegnie jego wpływowi, ciało zaś zacznie normalnie funkcjonować"


Dla nas zagrany bis  ma znaczenie symboliczne.  Utwór zaśpiewany jako zakończenie Koncertu dla Szymka, na Koncercie dla Jagody został powtórzony. Czyż można wymyślić lepszy łącznik? Czy po śmierci Szymka raczkująca po scenie Jagoda nie jest symbolem życia i wielkiej wartości tego przedsięwzięcia? Zdjęcie Radka Czerwińskiego oddaje siłę emocji... ja zapraszam do obejrzenia zakończenia koncertu, który pięknie nagrał -  tak jak i pozostałe utwory - Piotrek Gacia.  Dzięki chłopaki!



poniedziałek, 20 lutego 2017

Koncert dla Jagody

"Nie jest najważniejsze, byś był lepszy od innych. Najważniejsze jest, byś był lepszy od samego siebie z dnia wczorajszego." 

Mahatma Gandhi

Wszyscy chyba po koncercie jesteśmy lepsi niż przed. Jagoda, Ania i Adam otrzymali taką dawkę energii, że w sercach i głowach powinni mieć już wiosnę. To  za sprawą uczniów szkoły, którzy po raz drugi podjęli się trudu przygotowanie tego wydarzenia. Za sprawą pedagogów, którzy wsparli pomysł i podtrzymywali wykonawców na duchu, wspierali i razem z uczniami poświęcili swój prywatny czas.  Za sprawa publiczności, która z własnej woli stawiła się na koncercie, by wesprzeć Jagodę. Nikt z obecnych nie ma chyba wątpliwości, że warto było przyjść i posłuchać wykonywanych utworów. Młodzi ludzie dokonali niemożliwego. W trakcie utworu publiczność wstała. Owacja na stojąco zasłużona. Cel został osiągnięty! Jagoda pojedzie na turnus, a wszyscy pokazaliśmy, że razem możemy wiele.










sobota, 18 lutego 2017

Daliśmy radę!

"Od zawsze ścigam światło, ono zmienia zwykłość w magię."

Trent Parke

Monika z Filipem chyba otrzymali potrzebną dawkę energii. Mam nadzieję, że starczy tej energii na długo. Ważne, że Filip mógł być z nami i poczuć tą wyjątkową atmosferę. Spotkanie w CiT było jak zwykle magiczne. Dziękuję autorom doskonałych zdjęć. PrzeStępka, Dziki Tuareg i Czerad wykonali świetne prace. Możecie je oglądać w Ciągotach i Tęsknotach do połowy marca....

wtorek, 14 lutego 2017

You're just like an angel...

"Śpiewam – jestem, słyszę serca bicie
Śpiewam serca, śpiewam duszy tajemnicę
Tak jak czuję, najserdeczniej śpiewam życie."

Andrzej Poniedzielski

Wystawa i wernisaż zbliżają się wielkimi krokami. To już w piątek jak wiecie. Jak zwykle chcemy, żeby spotkanie było magiczne dla wszystkich. Pomoże w tym nam Natalia Mierzwa. Piękny głos... ją właśnie będziecie mogli usłyszeć. Zaśpiewa dla Was i dla Filipa. Wszystko wydarzy się w Ciągotach i Tęsknotach nominowanych właśnie do konkursu Plastry kultury 2016 w kategorii kultowe miejsca. Kultowe miejsce i magiczna atmosfera... więcej chyba nie wymyślę.


niedziela, 12 lutego 2017

Koncert blisko

"Ach, muzyka [...] to magia większa od wszystkiego, co my tu robimy!"

Joanne Kathleen Rowling

Zostało kilka dni. W sobotę muzyka zabrzmi dla Jagody. Pięknie próbują. Jest energia, zapał i radość z grania. Będzie petarda! Sami zobaczycie! Myślę, że w krzesełkach nie posiedzicie zbyt długo. Mają tak wielką moc i siłę w sobie i talent. Przenoszą góry! Oni zrobili wszystko co w ich mocy. Reszta zależy od Was. Przybywajcie, bawcie się i pokażcie, że człowiek potrafi docenić piękno i wysiłek.