poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Pożegnanie z Bieszczadami

"Społeczeństwo składa się z dwu wielkich klas: jedni mają więcej posiłków niż apetytu, drudzy więcej apetytu niż posiłków."

Nicolas Sébastien Roch Chamfort

Na koniec jeszcze rozpaliliśmy ognisko i przygotowaliśmy sobie kociołki do zjedzenia. Wszystkim smakowało. Pan Henryk i pszczółka Agatka również się przyłączyli. Następnego dnia już tylko pakowanie i powrót. To był udany wyjazd. spędziłem dwa tygodnie na powietrzu wdychając go ile się da. Słuchałem ptaków i strumyka. Dawno nie byłem taki wypoczęty i zadowolony.  Teraz nie tylko tata lubi Bieszczady. mnie i Mateuszowi też się podobają. 










1 komentarz:

Agnieszka Laviolettee pisze...

Ale pysznosci tam mieliście, az mi slinka leci! :)